Po czym poznać KIRGIZÓW? O ludziach i ich obyczajach

Założę się, że w życiu nie poznaliście żadnego Kirgiza! A może poznaliście, ale o tym nie wiecie? Z przymrużeniem oka, a czasem zupełnie poważnie, po czym poznać Kirgizów!


Plus wzbogaciłam i uzupełniłam ciekawostki, których wcześniej nie zawarłam w poście Czego nie wiecie o Kirgistanie - 22 ciekawe fakty.

1. Mongolskie rysy twarzy

Zacznijmy od wyglądu, bo to oczywiście pierwsze, co można zauważyć. Szerokie twarze, skośne oczy, ciemne oczy i włosy. Brzmi jak większość Azjatów, więc najpierw nasuwa nam się skojarzenie z Chińczykami lub Japończykami. Jednak wyglądają oni zupełnie inaczej(przynajmniej dla mnie), są bardziej podobni do Mongołów. Zaskakująco, pierwsi Kirgizi byli opisywani jako zielonoocy blondyni(lub rudzi). Nawet obecnie, czasem spotykam tych oryginalnych Kirgizów.

2. Lubią krzyczeć

W pierwszym punkcie opisałam wygląd, ale może najpierw powinnam wspomnieć, że zanim Kirgiza zobaczymy, to go usłyszymy. Jak można łatwo się domyślić, językiem narodowym(oraz oficjalnym, obok rosyjskiego) jest kirgiski. Wywodzący się z języków tureckich(turkijskich), których pierwsze inskrypcje z VIII wieku odnaleziono na terenach Mongolii. Nie mylić z obecnym językiem tureckim. Ma to samo pochodzenie i dlatego czasem brzmi podobnie.
Na prawdę chciałam nauczyć się kirgiskiego! Cyrylica w tym nie pomagała, na dodatek rozbudowana o trzy dodatkowe znaki, których nawet po sześciu miesiącach życia w Kirgistanie nie jestem w stanie poprawnie wymówić! Do tego dochodzi brak książek, aplikacji na telefon, czy nawet wideo na YouTube do nauki języka kirgiskiego. Są takowe, jednak tylko rosyjsko-kirgiskie. A ja przecież rosyjskiego też dopiero się uczę!
Było trochę o etymologii, a teraz powróćmy do opisywania Kirgizów. Rozpoznasz ich po głośnej konwersacji. Często wydaje mi się, że są źli czy krzyczą, a oni po prostu mówią w taki sposób!

3. Wyznają Islam i... piją wódkę

Żeby nie było, Kirgizi przywiązują ogromną wagę do religii! Nie przeszkadza im to jednak w piciu alkoholu, może to takie pozostałości po Związku Radzieckim?

4. W restauracji zamawiają to co mają w domu

Ciekawy punkt, którego serio nie mogę pojąć. Moje współlokatorki, które są Kirgizkami, zawsze przygotowują do jedzenia tradycyjne potrawy. Plov, lagman, beshbarmak, kurdak, itd. Zazwyczaj wychodzimy zjeść na miasto raz w tygodniu, i co zamawiamy? To samo, co zawsze jemy w domu! I tak większość Kirgizów, oni po prostu ubóstwiają swoje jedzenie(w sumie mogąc zawsze zamawiać pierogi, czy bym się nie skusiła?). Na każdy rogu(serio!) funkcjonują cafe, czyli ichniejsze restauracje, serwujące wyłącznie potrawy z Azji Centralnej.
Poza tym, wiecie, że w Kirgistanie nie ma żadnych popularnych franczyz, jak McDonald's, Burger King, czy Starbucks. KFC ma być wkrótce otwarte, a na razie funkcjonuje BFC - Bishkek Fried Chicken, haha!

5. Zawsze trzymają herbatę w ręku

Już parę razy o tym pisałam. Czy to lato, czy to zima, Kirgiz herbatę w ręku trzyma;)

6. Pytają o Issyk Kul, jakby było jedynym miejscem wartym zobaczenia

Byłaś nad Issyk Kul? Pytanie, które towarzyszy mi zawsze, gdy wspomnę, że jestem z Polski i mieszkam w Kirgistanie oraz tu podróżuje. Nikt nie zapyta mnie czy byłam nad Jeziorem Sary Chelek, które tak na marginesie, według mnie, jest najpiękniejszym miejscem w całym Kirgistanie. Dosłownie wszyscy jeżdżą nad jezioro Issyk Kul, czy to na weekend, czy to na wakacje, czy na obóz, każda okazja jest dobra. Nie powinno mnie to dziwić, bo jezioro jest usytuowane w górach Tienszan na wysokości ponad 1600 m n.p.m. i jest oddalone tylko trzy godziny drogi od Biszkeku. Ale kurcze, Kirgizi, Wasz kraj jest tak piękny i różnorodny, że zwracajcie uwagę też na inne miejsca!

7. Piją kymyz

Mówiąc o Kirgistanie i Kirgizach nie mogę nie wspomnieć o fermentowanym mleku klaczy. Tak, pewnie już to czytaliście. Ale oni na prawdę je uwielbiają!!

8. Fascynują się innymi kulturami

Przede wszystkim Koreą, Rosją i Dubajem, który Kirgizi traktują praktycznie jak odrębny kraj.
Młodsze pokolenie słucha głownie rosyjskiej i koreańskiej muzyki. Dziewczyny poniżej 17 lat są w większości zakochane w Koreańskich piosenkarzach K-pop.

9. Płacą za Ciebie

Oczywiście odnosi się to tylko do mężczyzn. W Kirgistanie obowiązuje podział na mężczyzn, jako głów rodziny, troszczących się finansowo o rodzinę, oraz kobiet, jako opiekunek domowego ogniska. Znajomi czy koledzy również czują się w obowiązku płacenia. Może w taki sposób przygotowują się do roli przyszłego męża?;)

10. Mają restrykcyjnych rodziców

Lub sami są restrykcyjnymi rodzicami. Nie ma przychodzenia do domu z chłopakiem/dziewczyną, wracania po nocy, picia alkoholu. Wszystko związane jest z Islamem. Rodzicom nawet nie można wspomnieć o jakimkolwiek partnerze. Ale już ogłoszenie, że bierze się ślub w wieku 20-stu lat, jest jak najbardziej normalne! Co z tego, że nikt nigdy wcześniej nie poznał przyszłego zięcia czy synowej. Niech się chajtają i robią dzieci!

11. Każdego nazywa bratem i siostrą

Skoro już jesteśmy przy rodzinie to nie mogłabym nie wspomnieć, o tym co mnie wprawia w zakłopotanie. Jak ktoś mówi, że ma brata to zakładam, że jest to brak rodzony. Tak samo w wypadku siostry. Jednak w Kirgistanie, każdy nazywa swoich bliskich znajomych bratem lub siostrą. Mogę się dopytywać, ile lat różnicy jest między nimi, czy są z tej samej matki/ojca, a oni wciąż jakimś cudem tak ominą temat, że wierzę im na słowo.

12. Targują się

Na straganie, w sklepie, w restauracji, na parkingu, w taksówce. Wszędzie. Taka obowiązuje tu kultura i każdy sprzedawca w końcu schodzi z ceny. Nie lubię się targować, ale jak mam kupić nowe buty o połowę taniej, to będę pierwsza do targowania się

13. Zapraszają Cię do siebie do domu

Nawet nie waż się odmówić. Nie przyjęcie zaproszenia wiąże się z niedocenieniem starań gospodarza. Kiedy Kirgizi coś proponują, to na prawdę mają to na myśli. Nawet jeśli nie jesteś głodny/a to przyjdź, zjedz trochę końskiego mięsa, popij herbatą i od razu sprawisz, że gospodarz poczuje się doceniony.

14. Nigdy nie jedzą wieprzowiny

Większość Kirgizów nigdy nawet nie próbowała wieprzowiny. Pewnie też nigdy w swoim życiu nie zje. Oczywiście jest to związane z Islamem.

15. Uważają, że zioła mogą wszytko wyleczyć

Tak samo jak specjalne eliksiry. Wszystko jest uleczalne domowymi metodami. Jak miałam anginę to płukałam gardło wodą z zielskami, moja współlokatorka chodziła po domu z jakąś dymiącą mieszanką, szepcząc pod nosem, na moje oko, zaklęcia.

16. Śmieją się z wegetarian

Kirgistan to kraj rozwijający się, więc takie trendy jak, wegetarianizm lub weganizm, jeszcze tu nie dotarły. Jeden z nauczycieli u mnie w szkole pochodzi z Indii i jest wegetarianinem, każdy go pyta co on w ogóle w takim wypadku je, myśląc, że tylko ryż. Nie jeść mięsa w Kirgistanie praktycznie się nie da! Tutaj mięso występuje jako główny składnik i jest w każdej potrawie.

17. Śpią na podłodze

I na tuszok, dość grubym materacu, który każdego wieczora rozkłada się w dowolnym miejscu w domu. W kuchni, salonie, a jak goście się zjechali to i w łazience można rozłożyć.

18. Rzadko, kiedy przedstawiają się z nazwiska

Praktycznie nigdy. Zawsze tylko imię. Próbowałam się dowiedzieć czemu, ale wciąż nie wiem. Rosjanie z reguły najpierw wymieniają swoje nazwisko, a kolejno imię. Kirgizi tylko imię. Może po prostu nawet nie łudzą się, że mogłabym je zapamiętać?

19. Za żadne pozory nie pozwolą Ci wejść do domu w butach,

ale...

20. Ugoszczą Cię, jak nikt inny

Tak jak w Polsce obowiązuje niepisana zasada, Gość w dom, Bóg w dom. Ta gościnność, skromność i dobre serca Kirgizów, sprawiają, że nie chcę opuszczać tego kraju!

Comments