Przeprowadzam się do...

17:42 Agnieszka Kwiecień 2 Comments

...nowego miejsca! Dwa tygodnie posiedziałam w Polsce, walizki nawet nie rozpakowałam, miałam inne plany na najbliższe pół roku, ale jednak za 10 dni wsiadam do samolotu i lecę. No właśnie, gdzie? Wszystko za chwilę zdradzę!


Jak wiele osób już wie, nie dostałam wizy do Stanów Zjednoczonych, a planowałam trochę tam pobyć i wrócić. Oczywiście, że nie chciałabym zostać, a jakbym miała, to bym została poprzednim razem, kiedy tam mieszkałam. Szorty, koszulki na ramiączka i sukienki już miałam poukładane w walizce, a ta wizyta w ambasadzie zepsuła moje plany. Musiałam wymyślić plan B. Państw na świecie jest przynajmniej 194, więc wybór miałam dość duży. W Ameryce Północnej już mieszkałam, z Ameryki Południowej dopiero co wróciłam, a z Europy pochodzę, więc jaki kontynent wybrać jako kolejny? Dostałam pracę w Afryce i Azji. Długo się zastanawiałam, ale WYBRAŁAM AZJĘ.

Postanowiłam trochę się z Wami pobawić w zgadywanki i dać parę wskazówek na temat kraju, do którego się wybieram:

-Znajduje się w Azji Centralnej
-Językiem urzędowym jest rosyjski
-Były członek Związku Radzieckiego
-Nie ma dostępu do morza
-Dominującą religią jest islam

Czy ktoś już wie? 
KIRGISTAN!!!!

Dostałam kontrakt jako nauczyciel angielskiego na sześć miesięcy, a wylatuję już za tydzień! Dopiero co kupiłam bilety, teraz muszę trochę ochłonąć z wrażenia i zająć się sprawami organizacyjnymi jak dokumenty, ubezpieczenie, pakowanie itd. W postach na blogu postaram się Was zabrać w kolejną podróż ze mną. Na zachęcenie obejrzyjcie to video, żeby przygotować się na tę przygodę;)