Amerykanie potrafią zainspirować

Odpowiadam Hey i widzę w oku Amerykanina iskrę, pyta How are you doin'?, niecierpliwie czekając na moją odpowiedź Doin' great, how about you? Już widzę to podekscytowanie! Taak, ona pochodzi z innego kraju! Zaczynam wysłuchiwać pytania, skąd jest ten NIESAMOWITY akcent. Dostaję mnóstwo komplementów i nagle ze zwykłej dziewczyny zamieniam się w super laskę.


Kultura amerykańska sprawia, że ludzie są pewni siebie, bo tutaj każdy wspiera inne osoby, komplementuje, trzyma za nich kciuki i cieszy się z ich sukcesów. Nie chcę narzekać na polską mentalność, aleee... sami wiecie. Mam mnóstwo niezwykłych znajomych, którzy mnie dopingują, ale sporo jest też zazdrości i zawiści. A ja Was tak wszystkich lubię, bo kurczę, widzę to jak moi znajomi rozwijają swoje pasje i cieszy mnie to jak się spełniają! Działajcie, moi mili! Jeśli udaje mi się czasem Was zainspirować, czy to do wolontariatu, czy to do podróżowania, czy to do odwagi, żeby zmienić swoje życie, czy to do uśmiechu każdego dnia i spełniania swoich marzeń, to w każdym z tych przypadków cieszę się z Waszego szczęścia!

Możesz przyjechać do Stanów z niską samooceną, ale wyjedziesz myśląc, że ciężko znaleźć taką niesamowitą osobę jak Ty! I dobrze, bo pewność siebie jest sukcesem samym w sobie, wierząc w siebie, wierzymy, że możemy osiągnąć wszystko. Każdy ma chwile, że zwątpi i to jest normalne. Poczuć odmowę, odrzucenie też jest OK! Nie we wszystkim się uda, ale najważniejsze jest to, że próbowaliśmy i to jest nasze zwycięstwo. Wynik końcowy jest wisienką na torcie, a liczy się droga i nasza siła, żeby ją przejść.

Takie motywacyjne gadki rodem ze sceny TED Talks, ale tam występują ludzie pewni siebie, którzy też przeszli wiele porażek w życiu i to nie one definiowały to, że później stali na przed widownią i mówili o motywacji. Ta droga, którą podjęli trud przejść, to ona nauczyła ich jak być silnymi.

Moja pewność siebie wzrosła, wzrosła w Stanach, w Dolinie Krzemowej, w Silicon Valley, gdzie na około wszyscy osiągają sukces! Mogło mnie to trochę zdemotywować, że nie jestem tak dobra jak oni, jednak tylko mnie wzmocniło w przekonaniu, że jestem najlepsza w tym co robię!

Co Was inspiruje? Bo mnie wszystko, głupio brzmi, ale tak jest, każda sytuacja życiowa, każdy spotkany człowiek na mojej drodze. Zawsze mam ze sobą notes, a jak nie mam to piszę na kartce, a jak nie na kartce to na serwetce. Piszę co mnie zainspirowało, czego się nauczyłam, moje przemyślenia. To uporządkowanie myśli pozwala mi wyciągać refleksję z każdego dnia. Każdego poranka jestem mądrzejsza i zyskuję więcej doświadczenia. Życie jest tak inspirujące! Zastanawiam się co robię w życiu, dla kogo to robię. Robię to co uszczęśliwia mnie, ale przede wszystkim uszczęśliwia innych. Robię to dla swojego szczęścia, bo jest nim radość innych. Nie ma większego szczęścia niż obdarowanie nim innych. Taką mamy tendencję do długiego przeżywania porażek, a nie celebrowania sukcesów. Nauczmy się tego jak zmienić swoje myślenie, tak jak ja się nauczyłam w Stanach Zjednoczonych.

A Ty, właśnie Ty, który lub która to czytasz - już jesteś niesamowitą osobą!

Za dwa dni ruszam do Wenezueli, szczęśliwa, pewna siebie, czekająca na nowe przygody i gotowa obdarowywać wszystkich na mojej drodze miłością!

Comments

  1. Ostatnie zdjęcie niesamowite! *__*

    ReplyDelete
  2. Fakt, Ameryka dodaje tego "czegoś" do Twojej osobowości. Gratuluję fantastycznych zmian na lepsze i niesamowitej pewności siebie. Zacytuję słowa mojej nauczycielki, niech dadzą Ci jeszcze więcej mocy "don't let anyone stop you and go achieve your dreams"

    ReplyDelete
  3. uwielbiam blog au pairek w usa i sama zauważyłam, że każda nabiera pewności siebie. wyjazd do USA to moje marzenie odkąd pamiętam, na ogół jestem mocno nieśmiałą i niepewną osobą i (mimo zwątpienia rodziców) wiem, że dopiero kiedy postawię stopę na amerykańskiej ziemi i zacznę spełniać to marzenie, dopiero wtedy będę w stanie otworzyć się na świat i zyskać pewność siebie.
    Bardzo mnie zmotywował Twój post!
    Skąd jest ostatnie zdjęcie? przepiękne
    pozdrawiam

    ReplyDelete

Post a Comment