Za co pokochałam Kolumbię

Planując wakacje na Twojej liście prawdopodobnie nie pojawi się Kolumbia. Podobno tam jest tak niebezpiecznie, wszędzie handlują narkotykami, porywają ludzi, zabijają na ulicach, w trzech słowach: syf, kiła i mogiła. Tak mówią ludzie... ludzie, którzy tam nie byli. Co zatem mówią, Ci, którzy podróżowali po Kolumbii? Przeczytajcie!


Mam szczęście budzić się każdego dnia z widokiem palm za oknem ze świadomością, że jestem w Kalifornii. Szczęście w nieszczęściu, bo kocham to miejsce, ale dłużej nie chcę tu być. Moje serce skradła Kolumbia, a budząc się mam nadzieję, że spojrzę za okno i zobaczę amazońską dżunglę, karaibskie wybrzeże lub rozcierające się nade mną Andy. To co urzeka w tym kraju to właśnie ta różnorodność. Mogłabym się rozwodzić jeszcze długo nad zaletami Kolumbii, ale w paru punktach opisałam, czemu to właśnie tam chciałabym wrócić.


Za co więc pokochałam Kolumbię...


1. Za taniec

Bo tam wszystko odbywa się w rytmach reggaetonu i salsy. Tak przynajmniej myślałam, później dowiedziałam się, że również w rytmach champety, bachaty, merenge, a także wielu innych tańców, o których nigdy wcześniej nie słyszałam. Jeśli kochasz tańczyć to znaczy, że już w połowie jesteś Latynosem/Latynoską. Oni to mają we krwi, te zmysłowe ruchy bioder, te dynamiczne gesty całego ciała. Mówi się, że śpiewać każdy może, zatem tańczyć też każdy może, a nawet musi, bo jak się przyznasz, że nie umiesz to Cię wyśmieją, puszczą salsę, wezmą w ramiona i tak poprowadzą, że już pierwszej nocy staniesz się królem lub królową parkietu.
Kraj, z którego pochodzi Shakira, gdzie narodziła się cumbia oraz, gdzie co roku odbywa się drugi co do wielkości karnawał na świecie(po Brazylii). Muzyka jest na każdym rogi, każdej ulicy, w każdym sklepie, domu, restauracji, po prostu nie ma tu miejsc, gdzie jest cicho. Nie ma po co brać słuchawek, od razu jest przygotowany soundtrack do podróży;)



2. Za dzikość

Czekanie w kolejce, żeby zrobić sobie zdjęcie pod Wieżą Eiffla już mnie nie interesuje. Wylegiwanie się na plaży nigdy też nie było moim priorytetem, ale za to obcowanie z lokalnymi ludźmi, którzy pokażą mi nie tylko miejsca, ale również swoją kulturę, to jest właśnie to czego szukam. I to uczucie, gdy docierasz do celu wędrówki i możesz do woli rozkoszować się widokiem, bo na około nie ma żywej duszy. Dzikie zwierzęta, które można spotkać nie tylko za kratkami w zoo i to, że niektórych ludzi w Kolumbii wciąż dziwi widok Europejczyków. To pokazuje, że jednak chińscy turyści uzbrojeni w aparaty nie dotarli jeszcze do wszystkich miejsc na ziemi(pozdrowienia dla moich znajomych z Chin!)
Tak płynęliśmy wzdłuż Amazonki nie spotykając nikogo na naszej drodze, a jeśli już spotkaliśmy to takich samych wariatów jak my. W większości backpakerów, którzy również marzą o egzotycznych miejscach. I jakże miło jest spotkać takich ludzi. Ja opowiadam jak parę dni wcześniej miałam wypadek w Brazylii, a oni opowiadają o tym jak parę dni wcześniej przemierzali Wielki Mur Chiński.



3. Za ludzi

Skoro o polskiej gościnności krążą legendy, zatem o tej Kolumbijskiej powinni pisać piosenki! Byłam w pięciu różnych miastach i w pięciu miałam noclegi za darmo, ludzie dzielili się ze mną wszystkim co mieli, jedzeniem, piciem, nawet kokainą chcieli się dzielić! To się nazywa gościnność! Kolumbijczycy dopiero zaczynają oswajać się z takim zjawiskiem jak turystyka, mało kto zna angielski, a białe przybyszki zza oceanu traktują jak księżniczki. Mimo, że Kolumbijki są nieziemsko piękne to typowy Kolumbijczyk zamiast obejrzeć się na ulicy za tą piękną dziewczyną, będzie gwizdał za tobą, czerwoną od słońca, bez makijażu, w brudnych ciuchach. Także dziewczyny, jeśli chcecie poczuć się jak prawdziwe gwiazdy to wiecie gdzie jechać. 


4. Za różnorodność


Wolisz wylegiwać się na plaży?
Zatem Wybrzeże Karaibskie ugości Cię turkusem wody i cieniem palm.

Fascynuje Cię głębia Oceanu? Pacyfik zaskoczy Cię niezapowiedzianymi pokazami wielorybów, a dzikie wybrzeża sprawią, że poczujesz się jak w zapomnianej krainie.

Ciężko Ci rozpocząć dzień bez kubka kawy? Na wysokości równika rośnie najlepsza kawa świata, a wizyta na plantacjach będzie aromatycznym przeżyciem.

Ciągnie Cię do niebezpiecznych przygód? Wiecznie zielona Amazonia dostarczy Ci takich wrażeń o jakich nawet nie śniłeś!

,,Jeśli chcesz poznać Karaiby, wybierz się na Kubę lub na Dominikanę; jeśli chcesz poznać Ocean Spokojny, wybierz się do Chile; jeśli chcesz poznać Andy, wybierz się do Ekwadoru; jeśli chcesz poznać amazońską puszczę, wybierz się do Brazylii; jeśli chcesz poznać kultury prekolumbijskie, wybierz się do Meksyku lub do Peru, ale jeśli chcesz zobaczyć to wszystko razem, wybierz się do Kolumbii".


Powodów, żeby jechać jest wiele.
Powodów, żeby się zakochać jest nieskończenie wiele.

Comments

  1. Cudownie! Mam nadzieję, że kiedys się tam wybire!

    ReplyDelete

Post a Comment